My dear sweater

Dzisiejszy outfit opiera się głównie na jednym, jedynym sweterku , który zakupiłam w Zarze po przecenie. Mogę śmiało powiedzieć , że znalazłam skarb, bo sam w sobie jest piękny i wspaniały :) Kiedy wyszłam dzisiaj z domu myślałam , że nie wytrzymam . Silny , mroźny wiatr nie sprzyja mojemu dobremu samopoczuciu. Generalnie dotarłam do miasta z nieokreślonymi włosami i czerwonym nosem. Jutro wybieram się z mamą po sylwestrową sukienkę . Do końca jeszcze nie wiem czy mnie puści , ale liczę na cud .  Jeżeli ktoś ma jakieś pytania niech śmiało pisze :)




welcome in strawberrynuts

Początki są zawsze trudne. Trzeba przebrnąć przez braki czytelników i cyferki zero przy liczbie odwiedzin. Ja jednak postanowiłam stworzyć taki nieoficjalny pierwszy post na moim blogu, który niewątpliwie będzie poświęcony modzie i powiązanymi z nią  rzeczami , które  mnie otaczają .  Dzisiaj postanowiłam przedstawić wam kilka zdjęć , które być może was zainspirują , z czego niezmiernie bym się ucieszyła . Od Wigilii minęły już 2 dni, a ja nadal jestem  w świątecznym nastroju. W następnym poście mam nadzieję , że pokażę wam już mój oficjalny i jak najbardziej prawdopodobny outfit :))

The beginnings  are always hard. I will try  be very  patient in this time :). Today I decided show you some photos, which might inspire you . In the second post I will present you my official and real outfit :))


Vouge, który dostałam na 14 urodziny od przyjaciółki jest już prawie całkowicie przeczytany, aczkolwiek przeglądam go bardzo często. Wzbudza on we mnie niespodziewane emocje i co dziwne - za każdym razem inne . 

świąteczne ciasteczka - były pyszne !


A oto mój prezent bożonarodzeniowy  :)


Buty, które niedawno kupiłam w Zarze. W szkole nie czuję się w nich zbyt komfortowo ( dużo osób się z nich śmieje ) , ale i tak je kocham !