My dear sweater

Dzisiejszy outfit opiera się głównie na jednym, jedynym sweterku , który zakupiłam w Zarze po przecenie. Mogę śmiało powiedzieć , że znalazłam skarb, bo sam w sobie jest piękny i wspaniały :) Kiedy wyszłam dzisiaj z domu myślałam , że nie wytrzymam . Silny , mroźny wiatr nie sprzyja mojemu dobremu samopoczuciu. Generalnie dotarłam do miasta z nieokreślonymi włosami i czerwonym nosem. Jutro wybieram się z mamą po sylwestrową sukienkę . Do końca jeszcze nie wiem czy mnie puści , ale liczę na cud .  Jeżeli ktoś ma jakieś pytania niech śmiało pisze :)




7 komentarzy: